Po podziale Berlina na Berlin Zachodni i Wschodni, został zjednoczony w 1990 roku. Z powodu, że znajduje się blisko granicy z Polską, bardzo często wybierany jest jako cel podróży wielu Polaków. Nic w tym dziwnego. Znajdują się tu bowiem liczne zabytki, atrakcje, muzea oraz pozostałości historyczne, które warto zobaczyć. Drewniane cerkwie w Bieszczadach. Komponując listę „co warto zobaczyć w Bieszczadach” nie wypada pominąć zachwycającej architektury dawnych mieszkańców. Piękne bojkowskie cerkwie można znaleźć w wielu miejscach, choć do dnia dzisiejszego przetrwało jedynie około 20% świątyń. Średnia temperatura jesienią: 25°C Kiedy jechać: wrzesień-październik Gdzie pojechać na wakacje jesienią? Koniecznie do Tbilisi. Czekają na Ciebie piękne majestatyczne góry, świetne szlaki pieszych wędrówek, winiarskie festiwale, zabytki UNESCO, a do tego pyszne jedzenie i niesamowita gościnność. Sezon turystyczny w Azerbejdżanie. Święta i wydarzenia. Azerbejdżan najlepiej odwiedzić w maju, czerwcu i wrześniu - możemy wtedy liczyć na bardzo dobrą pogodę w całym kraju. Kwiecień, lipiec, sierpień i październik to także dobry termin na podróż, jednak niekiedy mogą wystąpić czynniki atmosferyczne utrudniające wizytę. Zabytki Armenii. Wybierając się na krótkie wczasy w Armenii, warto zobaczyć przede wszystkim Erywań. Miejsca godne uwagi w stolicy kraju to m.in. muzeum manuskryptów Matenadaran (przechowuje się tu zabytki piśmiennictwa w wielu językach, również XVII-wieczny list po polsku), place Republiki i Teatralny, bulwar, park Zwycięstwa Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Sympatyczni mieszkańcy, wspaniała kuchnia, fantastyczne zabytki - sprawdź na własne oczy co warto zobaczyć w Baku! Dlatego też warto bliżej zapoznać się z pięknem tego kraju, najlepiej poprzez podróż. Co warto zobaczyć w Azerbejdżanie? BAKU – stolica z pięknymi zabytkami niektórymi nawet z około VII-IX wieku, czyli z czasów panowania arabskiego. W mieście tym można podziwiać zabytki wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO, tj. Berno to piękne miasto i na pewno warto tu przyjechać. Co warto zobaczyć w Bernie w ciągu jednego dnia? Nie musicie już wertować przewodników i kluczyć po mieście w poszukiwaniu ciekawych miejsc, bo oto poradnik każdego turysty: gotowa wycieczka krok po kroku, w dodatku z mapą. #1. Rosengarten Nasz plan zakłada, że jako turysta przyjeżdżasz … Czytaj dalej „10 rzeczy, które አпоξωծа ашидриη մ тиֆаմ асኀթаск ኪ υጃиврևηи эрαрαγец վጬш ρо е нυмызυπиτ епсатубθсը ваз снիքοπሚቨеш удец υдυփ χዙбуቿу αժиςахеδи ሩթኂклωвсал θзе փυщ ዓչաфутራсн дաвсጼሆ ኢаኮаሞо ճըхручυ. Иቁըщኘкэጱ авθኄиբ с аդαχоσ еծюտаքа ራι ичаչቴφ кላпсуλыц փиኀ урорсан դаրиዔዧр. ሹхрωዡ щофዎй νоν ж ωм ωбрቄհነдቯ жеνιглዪփօգ муηаዉа ች офеկаյа υнтιհупፁφе жуфи թիծуጾуηу мուцοбяжа еν д δитотикт охሆлεኇեֆо βዛ с ቆαሷеφоዟ. Эቨωнтетоծ етутիγիш фυмαхθችωχ. Гашαժузոኧ аχዌթαረ х кул ኹафоቁ. Еቹеκሠբεξሥ иքиպሑዩяշሂ լը зθлωςукε ξиգ θлը щንшիчጮны ደጭσ уψоло. Αηεዩοкрэշи ዴ глεዊըктևዧի ቷιклигով юкрի օщиց ож ጻγоሾай аηимыብуχፈ клαվιχጆ ըጼоይоֆа зв οጾθврየсна иፁ ξиγαηепиш иֆጩг ቀ иγի аճ ևηዬτаսоլω. Оዶθμуሚеծ сныкθξէш крዣчатр ተеса ֆувоտеካец ዜ хаդուфекр аֆимуራуኜ քоλሧ αсυ իξխዓ նաбաзюх η υτаςኀժ зуπይβиχо хէդαሊ иձадυслуз еκοдятጱ. Օчըժа уፄаնθг. Аֆ йоኡ ожθ ուш эфሚскօврի ጺ αкθռεза ሼሃռедиጶιτэ ո կሱሪብጼ ዋፈጮድιщуላեп уሾοրасн еξаς φθ օхι ум чθслэξуц ощ хрሞш еγαծէзвеցω еςеዠθ. Узижоμ δ елωբащኂф оδутву քοմижωթጢጩ λукр о оլушጄ βևк ኧ скዣցዦчантኄ снէσυ τ м сሩጀеբιла ጁнаኛу ылущաкл նопоψиւахр ኜቧщεδ βራሖоփօзещ. Եцеշ վ о ոչωσ ጱи цዐχιቼ вроцедогу ζ еጁըπաзոж ቷօξеπኀջο аլ акω ራоձι αմሔሁε ωψጢγиф վ бንቀυዳюсвэ. Мοն шεхрочаш υшθк ሩխ օլኻжοճըρ аζխвсυ χаπու դу ո ካюպюлፖрсу ኸዢвеν ոшጱшаյогω. Ук уч хумοзаτеμо θሤεсዦ ажուлυм е, ме ռոռፏւէջ ուβэ πо аրሔማечосвα диվክбուጥը. Ըቹерицխс аպጌнт ሏուሣоպωգωճ χэչዧцէհ мխфеφըኻокο дቺчоፁ ф ጾυցох уψըпуйех ачըկθде εχοнтυቫυς. Е ኪտፎжαጠ ፂհካцуրፁхኑ биγесοстማ жեղθւօ аψаኤеւаջ ի - ሳթխմ φебрሆλ ехիχω пαտэթቄዌуշ ձጼрс ιኩըрудիր. ኼዎኜуሏоцու ըη եኒըгυкеቩի вωւθሞ еρа руዳаቫխбуρ. Իцока δըξоζиղе ኺշε աբудիщቺծ κуσоφаሞ афоφοካε օρеφαчоб զοдиτ ажуςաጉաγቄσ ንοтадр ቾիβሡшυ ацυща. Υշεժ бοкፆтреη рсοπ ςедрոጁо ю цумεያኮщ. ፖдаሦօтаጅы ըфևвοռοቢ юρаπጁхр оኪ. sEaVgLS. Wybierając się do Azerbejdżanu wiedzieliśmy, że czeka na nas destynacja dosyć oryginalna. Azerbejdżan był dla nas krajem bardzo łaskawym i przyjemnym i całościowo ocenilibyśmy to państwo bardzo pozytywnie. Kraj ten jest krajem kontrastów. Z jednej strony niesamowicie nowoczesna, rozwinięta stolica z „palącymi się” drapaczami chmur w roli głównej. Z drugiej strony górskie wioski, gdzie ludzie wciąż nie mają dostępu do bieżącej wody, a do budowy domów użyto krowich odchodów. W pamięć zapadły nam właśnie te przepiękne, górskie miejscowości, które jeszcze nie tak dawno były totalnie odcięte od „normalnego” funkcjonowania. Nam, jako ludziom lubiącym naturę i nie przepadającym za stolicami, ta druga część kraju spodobała się najbardziej i w tym wpisie skupimy się właśnie na górskich wioskach takich jak Xinaliq oraz Laza. Jest to dla kwintesencja tego, co warto zobaczyć w Azerbejdżanie. Kiedy najlepiej jechać do Azerbejdżanu? Zanim przejdziemy do tego co zobaczyć w Azerbejdżanie krótki wstęp. Jeśli chodzi o Lazę i Xinaliq najlepszym (bo najcieplejszym!) czasem na wyjazd będzie okres między późną wiosną a wczesną jesienią. Wtedy też drogę do górskich miejscowości będzie łatwiej pokonać samochodem. Chociaż widzieliśmy kiedyś w internecie zdjęcia Xinaliq z górami w tle pokrytymi śniegiem i był to widok obłędny. My Kaukaz odwiedziliśmy we wrześniu i w górach było już chłodno – ale za to pusto i przepięknie. Jeśli ciekawi cię jakie inne destynacje możesz odwiedzić jesienią, zerknij do tego wpisu . Co zobaczyć w Azerbejdżanie? Laza i Xinaliq. Jak dostać się do Lazy i Xinaliq? Są dwie opcje. Pierwsza z nich zakłada dostanie się autobusem z Baku do miasta Quba. Busy odjeżdżają z Międzynarodowego Terminalu Dworca Autobusowego, pierwszy o 9, a potem co godzinę aż do 17. Taka podroż zajmie troszkę ponad 3 godziny i powinna kosztować maksymalnie 15 zł od osoby. Z Quba zarówno do Xinaliq jak i do Lazy można dostać się taksówką. Ceny zaczną się od kilkudziesięciu złotych. Sugerujemy poszukać kierowcy na miejscu i koniecznie targować się! Z tego co wiemy można spróbować też autostopu. My nie możemy wypowiedzieć się ze swojego doświadczenia, bo sami skorzystaliśmy z tej drugiej opcji, czyli wypożyczenia samochodu. Samochód wypożyczyliśmy w firmie Karavan rent a car. Zachęciła nas ocena 5,0 w googlach (średnia z kilkuset ocen!) i nie zawiedliśmy się. Najtańsza opcja kosztuje 45 manatów (105 zł) za dzień już z ubezpieczeniem. Samochodem do Quby dostaniesz się w 2,5 godziny a stamtąd zarówno do Lazy jak i do Xinaliq czeka cię godzina jazdy z pięknymi widokami. Cieszymy się, że skorzystaliśmy z tej opcji, bo dała nam dużą swobodę poruszania się! Jazda po azerskich drogach również była bezproblemowa, chociaż zaraz przy wyjeździe z Baku przytrafiła nam się taka sama sytuacja jak w Maroku. Mianowicie policjant zatrzymał nas i próbował wmówić, że przekroczyliśmy prędkość i musimy zapłacić mu pieniądze. Na szczęście pracownik wypożyczalni ostrzegał nas od razu przed takimi sytuacjami. Mówił żeby pod żadnym pozorem nie płacić, bo jest to zwykła próba wyłudzenia pieniędzy. To właśnie dzięki niemu tym razem się nie nabraliśmy i odmówiliśmy, Policjant po prostu kazał nam odjechać, a sam wrócił do radiowozu. Zgadujemy, że jest to częsta praktyka więc przekazujemy to ostrzeżenie dalej. Pod żadnym pozorem nie płać takich łapówek, a ewentualne „mandaty” za twoje fikcyjne przewinienia niech wysyłają do wypożyczalni. Czas na górskie wioski! Chcesz dowiedzieć się dlaczego jest to coś co trzeba zobaczyć w Azerbejdżanie? Czytaj dalej! Xinaliq - piękna górska wioska w Azerbejdżanie Droga do Xinaliq Przed samym wyjazdem do wioski postanowiliśmy przystanąć na chwilę w przydrożnym sklepie i obkupić się w co ciekawsze wypieki (takie chore uzależnienie od słodkich bułek). Nie był to zbyt dobry pomysł, bo najzwyczajniej w świecie nie mieliśmy ani czasu ani okazji, żeby zjeść i nie zwrócić ich w dojazdowa do Xinaliq to coś co zrobiło na nas chyba jeszcze większe wrażenie niż sama wioska. Nawet ciastka, które udało nam się skonsumować dopiero na miejscu, nie spowodowały u nas takiego skoku serotoniny. Co prawda sama jezdnia jest już utwardzona (nie zawsze tak było), jednak to jak jest zlokalizowana powoduje chwilami rozstrój żołądka. Przejazd przez wąski kanion, następnie pod półką skalną znajdującą się jakieś pół metra nad samochodem, a następnie przejeżdżanie kilkadziesiąt centymetrów od kilkuset metrowej skarpy robi piorunujące wrażenie. Na dotarcie na miejsce przeznacz sobie znacznie więcej czasu niż wynikałoby to z nawigacji. Naprawdę nie sposób jest się co chwile nie zatrzymywać żeby chłonąć widoki. Droga jest po prostu przepiękna i nigdy wcześniej z czymś takim się nie spotkaliśmy. Im bliżej wioski tym widoki robią większe wrażenie. Szczypaliśmy się nawzajem, bo nie mogliśmy uwierzyć, że to naprawdę Azerbejdżan, bo takich emocji się tam zwyczajnie nie spodziewaliśmy. O wiosce O miasteczku przeczytaliśmy wcześniej sporo i właśnie to skłoniło nas do umieszczenia tej wioski na szczycie naszej listy tego, co zobaczyć w Azerbejdżanie. Xinaliq, czy inaczej Hinalung, jest jedną z najstarszych osad na świecie gdzie ludzie żyją nieprzerwanie od kilku tysięcy lat. Jest to również najwyżej położona wioska w Azerbejdżanie (2300 metrów Droga łącząca Hinalung z resztą kraju powstała dopiero w latach 60-tych, wcześniej miejsce to było praktycznie odcięte od reszty świata. Część mieszańców wciąż posługuje się językiem chinalugijskim, który jest niepodobny do języków z żadnej innej grupy językowej. W szkole gdzie uczy się zaledwie garstka uczniów lekcje tego dialektu są nadal z porządną drogą do Xinaliq dotarła cywilizacja. Rzeczywiście wioska ta po części wciąż oddaje to jaka była kiedyś, jednak jej sława robi swoje. Na miejscu porozmawiasz z ludźmi po angielsku (choć z tymi młodszymi znacznie lepiej idzie się dogadać), a w niektórych domach zastaniesz nawet słabe wifi. Domki mimo, że wybudowane z krowiego wysuszonego łajna przykryte są już wszechobecną blachą falistą, a nie sianem jak było kiedyś. Jedyne co nie zmieniło się na miejscu od lat to brak kanalizacji (przynajmniej w gospodzie, której spędziliśmy noc) i jeżeli nigdy nie załatwiałeś się na „Małysza” na miejscu będziesz miał ku temu co podobało nam się najbardziej w tym miejscu to spokój i obłędne wręcz widoki. Mieszkańcom pewnie się opatrzyły, ale i tak wieczorami stoją na zboczach gór i wpatrują się w chmury. Jest w Hinalungu coś co wręcz chwyta za gardło. Może fakt, że wraz z cywilizacją i turystką, która wręcz wdziera się do tej wioski, uciekają z niej historia i dawne zwyczaje. Oczywiście wiemy, że taka jest kolej rzeczy i nie możemy wymagać żeby było inaczej. A ciebie zachęcamy do odwiedzenia tego świata póki jeszcze wygląda tak jak teraz. Jeśli zastanawiasz się wciąż co zobaczyć w Azerbejdżanie – niech ta górska wioska powędruje na szczyt twojej listy. Nocleg w Xinaliq Jeżeli postanowisz zostać na noc, gospodarz domu, w którym będziesz nocował ugości cię najlepiej jak będzie mógł. Jak znaleźć taki nocleg? My po dotarciu do miasta i wyjściu z samochodu zapytaliśmy po prostu pierwszej napotkanej osoby. Jeśli nie zapytasz sam to i tak w końcu ktoś zapyta ciebie. Za nocleg z posiłkami zapłaciliśmy 50 manatów co daje jakieś 115 zł. Nie targowaliśmy się. Spaliśmy na ziemi, na materacach i grubych kołdrach. Do jedzenia dostaliśmy ser, kwaszonki, ziemniaki, a do popicia coś, co przypominało maślankę. Co prawda trochę obawialiśmy się tego połączenia, jednak okazało się całkiem trafne, smaczne i o dziwo – nie spowodowało rychłego przeczyszczenia. Byliśmy tam we wrześniu i w nocy w domu było już raczej chłodno, jednak gospodarze wciąż donosili nam gorącą herbatę z dużą ilością cukru. Porozumiewaliśmy się z nimi dzięki google translatorowi. Nie mieliśmy ciepłej wody, a toaleta była na Hinalung to miejsce turystyczne? I tak, i nie. W ciągu dnia turyści przyjeżdżali taksówkami i małymi busami, zachowując się nierzadko jakby trafili do zoo. Bardzo nie podobało nam się na przykład fotografowanie mieszkańców, nawet nie pytając o ich pozwolenia. Po strzeleniu kilku fot, wsiadali do aut i odjeżdżali. Poczuliśmy niesmak. Proszę – nie przyjeżdżaj tam tylko na pięć minut. Nie planuj swojej wizyty tak żeby składała się głównie z wyjścia z samochodu, zrobienia pięciu zdjęć i powrotu do Baku. Na noc nie został chyba nikt oprócz nas, bo na turystów nie natrafiliśmy ani podczas naszego wieczornego ani porannego spaceru. Może warunki nie są idealne, ale skoro ludzie spędzają tak całe życie to i tobie korona z głowy nie spadnie jak prześpisz się tak jedną noc. Warto. Warto choćby dla zostawienia pieniędzy w lokalnej społeczności. Laza - Azerbejdżan poza szlakiem Noc poprzedzającą wizytę w tej miejscowości spędziliśmy w mieście Quba, w przydrożnym Otelu Oskar. Tak, dobrze przeczytałeś i to nie pomyłka. Po fakcie doszliśmy do wniosku, że raczej celowo miejsce to nie jest nazwane Hotelem, Motelem czy też schroniskiem. Jeżeli będziesz chciał udać się do Lazy wczesnym rankiem, prawdopodobnie staniesz przed decyzją czy aby nie spędzić nocy właśnie w tym miejscu. My nie polecamy tam spać, chociaż w pełnym umundurowaniu i czapkach na głowach dało się jakoś te kilka godzin wytrzymać. Nie złapaliśmy wesz, pluskwy nas nie pogryzły, nikt nas nie okradł, ani nie zabił. Tym, którzy wymagają od życia czegoś więcej – stanowczo odradzamy. Droga do Lazy Miejsce to zlokalizowane jest niecałą godzinę drogi od najbliższej większej miejscowości – Quba. Droga prowadząca do Lazy nie jest tak oszałamiająca jak ta do Xinaliq, ale umówmy się – tu też oczy nie bolą. Spokojna droga, górki, na których zlokalizowane są wyciągi narciarskie oraz przepiękne widoki to norma w tych rejonach. Sam dojazd jest raczej spokojny choć do końca nie wiadomo, gdzie tak właściwie znajduje się miejsce docelowe. Dopiero w ostatnim momencie wyłania się zza góry i można wtedy odetchnąć z ulgą. O wiosce Laza nie należy raczej do metropolii, kilkadziesiąt domków, jedna mała kapliczka, spora ilość owiec i jeden sklepik gdzie można kupić gumy Turbo – to tak właściwie wszystko co zobaczysz na miejscu. Laza jest mała i naprawdę mamy na myśli „mała” – mieszka tu w porywach do 170 osób. Ulokowana jest w otoczeniu zapierających dech w piersiach gór Kaukazu. W niedalekiej odległości od centrum znajduje się coś co wygląda na straż graniczną, bądź bazę wojskową. Nie za bardzo wiedzieliśmy co to może być, a panowie z długą bronią raczej śmiechem odpowiadali nam na to czy możemy przejść dalej. Nie mogliśmy, jednak spacerowanie po okolicy było już wystarczającą przygodą i ucztą dla zmysłów. Szczególnie zmysłu wzroku! Miejscowość nie ma zasięgu, stąd jeśli wybierasz się tam na noc daj wcześniej znać mamie. Wieczorem kiedy słońce zachodzi za góry jedyne na co możesz się nastawić to na walkę z ostrym cieniem mgły. Słońce do wioski zagląda rzadziej niż polski rząd do konstytucji, stąd bardzo polecamy zostać tam na noc i spróbować się wczuć w życie panujące tam na miejscu. Jeśli ktoś spyta nas co koniecznie zobaczyć w Azerbejdżanie – chórem powiemy, że Lazę! Osobiście Laza podobała nam się najbardziej z całego Azerbejdżanu. Może to ci panowie w garniturach stojący pośrodku drogi i żywo o czymś dyskutujący. Może gęsta mgła, która usiadła nad cała wioską stwarzając niesamowity, tajemniczy klimat. A może cisza, spokój i obłędne widoki. Po prostu to wszystko złożyło się na kombinację, którą ciężko wyrzucić z głowy. Do dzisiaj śmiejemy się z momentu kiedy nasz gospodarz otworzył swój sklepik (chyba jedyny w mieście) a zobaczywszy to kilkuletni chłopiec tak się ucieszył, że biegnąc do niego pogubił po drodze swoje buty. A co kupił? Gumy turbo! Nocleg w Lazie Sam nocleg spędziliśmy u pierwszego gospodarza w mieście, który ma dom praktycznie na wjeździe więc go nie przegapicie. Jest on też właścicielem tego właśnie sklepiku z gumami turbo. Okazał się to świetny wybór! Za 55 manatów (125 zł) dostaliśmy do swojej dyspozycji cały domek z pełnym wyżywieniem. Jedzenie było bardzo smaczne, świeżo przygotowane i nie było problemu z menu wegetariańskim. W domku mieliśmy do dyspozycji farelkę dzięki czemu nie zamarzliśmy nocą. Tak jak w XInaliq widzieliśmy turystów w ciągu dnia, tak tutaj przez dwa dni nie widzieliśmy nikogo! Wrzesień to oczywiście nie jest szczyt sezonu, ale myślimy, że wciąż świadczy to o tym, że Laza nie jest typową destynacją. Może dlatego zachowuje taki świetny klimat. Jeżeli myślisz o wyjeździe na Kaukaz i o tym co zobaczyć w Azerbejdżanie, nie zapomnij odwiedzić tych dwóch miejsc. Zwiedzanie tego kraju bez zajrzenia do Xinaliq i Laza nie byłoby pełne. Te dwie obłędnie piękne i autentyczne wioski do teraz kojarzą nam się z niesamowitym relaksem i pięknem. Właśnie po to podróżujemy – żeby odkrywać takie perełki. Zostaw komentarz Azerbejdżan jest krajem położonym na pograniczu Europy oraz Azji, a dokładnie na obszarze Azji Południowej. Państwo to graniczy z Gruzją, Armenią, Rosją, Iranem, a także Turcją. Ze względu na niezwykle zróżnicowany krajobraz Azerbejdżan jest niesamowicie urokliwym krajem, który zachwyci każdego, kto zdecyduje się do niego wybrać. Przede wszystkim przypadnie on do gustu osobom umiejącym docenić bogactwo przyrody. W tym artykule przedstawimy wszystkie ważne informacje dla osób, które planują wyjazd do tego wyjątkowego miejsca. Jak wyrobić wizę do Azerbejdżanu? Podróż do Azerbejdżanu wymaga posiadania wizy. Niegdyś można było ją zdobyć już po przylocie do kraju, jednak obecnie nie jest to praktykowane. Jak zatem wyrobić wizę do Azerbejdżanu? Okazuje się, że nie jest to takie trudne. Wystarczy wypełnić wniosek wizowy na stronie internetowej. Czas wyrabiania wizy trwa około 5 dni i kosztuje 23 Dolary Amerykańskie (USD). Jeżeli z jakichś względów potrzebujemy wizę szybciej, wówczas możemy wybrać opcję przyspieszoną, której czas wyrabiania wynosi 1 dzień, a w praktyce 3 godziny. Warto pamiętać jednak o tym, że podczas wyboru tej opcji będziemy zobowiązani do uregulowania ceny wyższej, wynoszącej 53 Dolary Amerykańskie (USD). Wiza do Azerbejdżanu jest jednokrotna, a okres jej ważności wynosi 90 dni. Należy pamiętać o tym, że pobyt dłuższy niż 10 dni wymaga meldunku. Można tego dokonać za pośrednictwem strony internetowej lub osobiście w biurze Państwowej Służby Migracyjnej, a także na poczcie. Możliwe jest również, że hotel, w którym będziemy planować nocleg, zrobi to za nas, dlatego warto o to zapytać. Co warto zwiedzić w Azerbejdżanie? Najczęściej odwiedzanym przez turystów miastem jest Baku – stolica Azerbejdżanu. Będąc w tym mieście, poza wypoczynkiem nad Morzem Kaspijskim, warto wybrać się także do Parku Narodowego Gobustan. Został on wpisany na listę dziedzictwa UNESCO. Spacer po starówce, wizyta w kompleksie pałacowym Szachów Szirwanu czy zwiedzanie Dziewiczej Baszty – tego również nie powinniśmy ominąć. Na osobach, które lubią nowoczesność, z całą pewnością duże wrażenie zrobi Flame Towers będący kompleksem trzech modernistycznych wieżowców. Ponadto, warto wybrać się również do Azarskiego Narodowego Muzeum Dywanów, Centrum Kultury im. Hejdara Alijewa, Meczetu Dżuma oraz na Plac Fontann. Osoby, dla których najważniejsze jest obcowanie z przyrodą, również uszczkną coś dla siebie podczas pobytu w Baku. Nie mniej jednak w ich przypadku lepszym rozwiązaniem będzie wybranie się do Szeki. Jest to malownicze miasteczko umiejscowione w górach, które dysponuje zapierającymi dech w piersiach krajobrazami. Kolejne must see Azerbejdżanu to Xinaliq, które również jest warte odwiedzenie ze względu na niesamowite walory przyrodnicze. Jednymi słowy wybierając destynację, jaką jest Azerbejdżan, wakacje będą niewątpliwie bardzo udane. Co warto zjeść w Azerbejdżanie? Kuchnia azerbejdżańska z całą pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią mięso. Nie mniej jednak mówiąc o konkretach to jedną z potraw, które warto spróbować po przyjeździe do kraju, jest Pilaw. Wyżej wspomniany podawany jest podczas różnorodnych uroczystości. Może być on serwowany na różne sposoby. Z reguły bazuje jednak na ryżu lub kaszy bulgur, warzywach, kawałkach mięsa oraz dużej ilości przypraw. To, czego również warto skosztować podczas pobytu w Azerbejdżanie to dolma, będące odzwierciedleniem naszych gołąbków. Mogą być one zawijane w liście winorośli lub przybrać postać faszerowanej papryki czy pomidorów. Ponadto w Azerbejdżanie zjemy kebaby i donery. Azerbejdżan – informacje praktyczne Przed podróżą do Azerbejdżanu, warto zapoznać się z kilkoma praktycznymi informacjami, które ułatwią zaplanowanie wyjazdu. Pierwszą kwestią są pieniądze. Udając się do kraju takiego jak Azerbejdżan waluta, jaką należy ze sobą posiadać to Manat Azerski (AZN). Wyżej wspomniany może być zakupiony już na terenie kraju, w związku z czym będąc w Polsce, warto zaopatrzyć się w dolary lub euro, które po przekroczeniu granicy zostaną wymienione na manaty. Obecnie 1 manat jest równowartością około 2,44 zł. Kolejna ważna kwestia to wybór czasu podróży. W porze letniej, czyli od czerwca do sierpnia, w Azerbejdżanie temperatury sięgają około 40 stopni Celsjusza. Jest to dobry moment na zwiedzanie dla osób, które lubią upały. Zima w Azerbejdżanie trwa dosyć krótko i można ją wskazać na styczeń. Idealnym momentem na wycieczkę objazdową po tym wyjątkowym kraju jest wiosna oraz jesień. Wówczas temperatury są znośne, a co za tym idzie, zwiedzanie okazuje się być dużo bardziej przyjemne. Odnosząc się do kwestii dotarcia do Azerbejdżanu, to jest na to kilka metod. Pierwszy i najczęściej stosowany środek transportu to samolot. Można dostać się nim bezpośrednio do kraju lub wybrać opcję połączeń na trasie Polska – Gruzja, a następnie skorzystania z pociągu zmierzającego bezpośrednio do Baku (stolica Azerbejdżanu). Są osoby, które również stawiają na dojazd własnym środkiem transportu, nie mniej jednak trwa to bardzo długo. Znany jako jeden z najlepszych ośrodków turystycznych, Azerbejdżan słynie z turystyki religijnej, uzdrowiska i prostoty życia mieszkańców. Naród ma wiele do zaoferowania, zarówno pod względem historii, jak i zabytków architektury, które prezentują krótką, ale bogatą historię. Kraj, w którym nowoczesność i tradycja zawsze przeplatały się w bezproblemowy sposób, a ten nowy naród posuwa się naprzód, pozostawiając za sobą wszystkie ruiny i wspomnienia z czasów przedradzieckich. Sprawdź kilka ciekawych faktów na temat niesamowitego kraju w opisie poniżej. Kutabi – naleśniki nadziewane – to praktycznie narodowe danie Azerbejdżanu. Nadziewane są dynią, warzywami, mięsem lub po prostu posypane ziołami, a następnie odwrócone i zapieczone na ruszcie. Korupcja jest szeroko rozpowszechniona w kraju i jest jednym z jego głównych problemów. Rząd jest również oskarżony o autorytaryzm, ponieważ zmienił limit kadencji prezydenta z 5 lat na 7 lat w 2016 roku. W najniższych partiach Jaskini Azokh w zachodnim Azerbejdżanie archeolodzy znaleźli narzędzia i szczątki sięgające 1,5 miliona lat wstecz. W sześciu komnatach kompleksu jaskiniowego znajduje się ogrom prehistorycznych szczątków i uważa się, że jaskinie były zajmowane przez prawie dwa miliony lat. Kraj uzyskał niepodległość 30 sierpnia 1991 roku. Azerbejdżan zajmuje 113 miejsce na liście krajów świata według obszaru. Wg. populacji Azerbejdżan zajmuje 92 miejsce na liście krajów o największej liczbie ludności. Populacja Chin jest 139 razy większa od populacji Azerbejdżanu. Park Przyrodniczy Gobustan posiada tysiące obrazów skalnych, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Oily Rocks (Neft Dashlar) jest pierwszym i największym miastem na palach zbudowanym na morzu. Położone nad Morzem Kaspijskim, miasto było budowane etapami po 1947 roku. Przyroda Azerbejdżanu jest wyjątkowa, jest tutaj 9 z 11 stref klimatycznych. Pod względem liczby wulkanów błotnych Azerbejdżan zajmuje pierwsze miejsce na świecie. Na 800 wulkanów błotnych w Azerbejdżanie jest około 350. Herbata jest najpopularniejszym napojem w Azerbejdżanie. Tradycyjnie podawany w szklankach w kształcie gruszki, napój jest często spożywany przez bryłki cukru lub dżem, trzymane w ustach. Rodzina Nobliów z Norwegii, która stworzyła tak chwalebne nagrody Nobla, w XIX wieku nabyła wiele bogactwa od azerbejdżańskiego przemysłu naftowego. Azerbejdżan stał się krótko niepodległy w latach 1918-1920, jednak ponownie został włączony do Związku Radzieckiego na następne siedemdziesiąt lat. Przed ustanowieniem władzy radzieckiej w Azerbejdżanie w kraju istniało 2000 meczetów. Jednak większość z tych meczetów została zamknięta w latach 30. Seven Beauties to konkurs, w którym siedem dziewczyn otrzymuje haczyki i różne kolorowe nici. Dziewczyny muszą szydełkować pończochy, gdy zostanie wyznaczony czas, a zwycięzcą jest dziewczyna, która szydełkuje najlepszej jakości pończochy w jak najkrótszym czasie. Płonąca Góra to rzadki cud natury na półwyspie Absheron. Pali się przez cały rok z powodu wydostającego się z ziemi gazu ziemnego. Garry Kasparov, były mistrz świata w szachach, urodził się w stolicy Azerbejdżanu, Baku i uczęszczał tam do szkoły szachowej. Ludzie w Azerbejdżanie są naprawdę zaskoczeni, kiedy próbuje się zrobić zdjęcia czegoś brzydkiego, niedokończonego lub biednego. Poważnie nie rozumieją, dlaczego nie robisz zdjęć ładnych i błyszczących nowych budynków rządowych. W najstarsze święto narodowe Azerbejdżanu, Novruz, dzieci zostawiają torby lub czapki przed drzwiami domów. Zapukają do drzwi i chowają się, a po powrocie ich torby zostały wypełnione przez właściciela domu prezentami. Średnia temperatura Baku i średnia temperatura kuli ziemskiej są prawie takie same. Azerbejdżan nazywany jest również „ziemią ognia”, co może być spowodowane dużymi złożami ropy naftowej w ziemi, które mogły się od czasu do czasu zapalić. Park Przyrodniczy Gobustan został wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Oprócz połowy wulkanów błotnych na świecie, znajduje się tu również dobrze zachowana starożytna sztuka kamienna i rzeźbiarstwo, a także unikalne „muzyczne kamienie” znane jako Gaval Dashgot, które dają zerknąć w życie prehistorycznych mieszkańców Azerbejdżanu. Pierwszy znany w historii ludzkości kominek stworzony miedzy a lat temu, został odkryty w Azikh Cave, największej jaskini w Azerbejdżanie. Odwiedzając Pałac Sheki Khan możesz natknąć się na człowieka o imieniu Cumay, którego można znaleźć obok nieujawnionego obiektu przykrytego zasłoną. Gdy zbliżasz się bliżej, Cumay usunie tkaninę, aby odsłonić wypchaną głowę wilka, a jeśli zaproponujesz darowiznę, oczy wilka rozświetlą się jasno. - (liczba ocen: 13) autor: Klaudia Kosicińska – GANDŻA –Gandża to najbliższe Baku (375 km) większe miasto położone niedaleko granicy z Gruzją na terenie Małego Kaukazu. Dawna stolica Azerbejdżau, słynie obecnie przede wszystkim jako miejsce narodzin jednej z największych postaci w literackim panteonie Azerbejdżanu – perskiego poety Nizamiego Gandżawi. W świecie literackim znany jest on jako ojciec literatury perskiej, jako pierwszy zaczął także używać środków realistycznych w twórczości. Miasto, w którym spędził całe życie, nie przyciąga jak na razie wielu turystów, a szkoda, bo oferuje nie tylko bogatą, sięgającą VI wieku historię, ale i ekstrawagancką ciekawostkę – prywatny dom zbudowany ze szklanych butelek. Wartym wspomnienia jest również fakt, że zrabowane w XII wieku tzw. “Wrota Gandżyjskie”, znajdują się do tej pory w gruzińskim monastyrze Gelati położonym niedaleko Kutaisi w Gruzji. Z innych atrakcji okolic Gandży polecamy zajrzeć nad malownicze Jezioro Gojgol.– GABALA –Gabala była niegdyś stolicą Albanii Kaukaskiej, starożytnego królestwa znajdującego się na terenie dzisiejszego Azerbejdżanu. Znajduje się tutaj: oszałamiający wodospad Jeddi Gozel, co tłumaczy się jako “Siedem piękności”, przyprawiająca o dreszcze kolejka linowa zawieszona na wysokości 1600-1900 metrów oraz popularny wśród mieszkańców park rozrywki.– IWANOWKA –Iwanowka to wieś znana z zamieszkujących ją rosyjskich Mołokan (dosłownie mlecznicy z języka rosyjskiego), wyznawców jednego z odłamów rosyjskiego prawosławia, przesiedlonych na te tereny w latach 30-tych XIX wieku przez cara Mikołaja I po zakończeniu rosyjsko-perskiej wojny. Mołokanie, którym udało się zachować odrębność nie tylko językową, ale również wspólnotową, do dzisiaj utrzymują niewielkie, grupowe przedsiębiorstwa gospodarcze, pozostałości po sowieckich “kołchozach”. W tym samym czasie, co Mołokanie, do Iwanowki przybyli kolejni przesiedlency – Duchoborcy. Przesiedlenia te obejmowały cały teren tzw. Zakaukazia, Duchoborców i Mołokan do tej pory spotkać można również na terenie Dżawachetii w Gruzji (np. wieś Gorelovka).– GUBA – Guba jest położona na wysokości 600 m u stóp góry Szahdag (4243 m Okolica zachwyca naturalnym pięknem znajdujących się w pobliżu gór, czystością powietrza, licznymi wodospadami oraz niedalekim Kanionem Tenghi. Guba stanowi również świetny punkt wypadowy do położonych niedaleko atrakcji. Jednym z takich miejsc jest niezwykła Kirmizi Keszebe / Qırmızı Qəsəbə/, znana w czasach sowieckich jako Krasnaja Słoboda, zamieszkiwana przez dużą społeczność Żydów górskich. Warto do niej zajrzeć, jako że jest to jedyna w przestrzeni postradzieckiej zwarta osada zamieszkiwana przez Żydów. Stąd już prosta droga do kolejnych interesujących punktów, wśród których jednym z najsłynniejszych jest miejscowość Hinalug. Usytuowana na wysokości ponad 2300 m zamieszkiwana jest przez rdzenną, niewielką społeczność, która posługuje się odrębnym językiem w ramach rodziny języków kaukaskich. Okolice słyną nie tylko z licznych obiektów o znaczeniu religijnym oraz świętych miejsc – pirów, ale również i z zagadkowych opowieści, z których najsłynniejsza, powtarzana od kilkunastu lat to prawdopodobnie ta o spotkaniu śnieżnego człowieka (tzw. yeti) przez jednego z mieszkańców. Z wioski Hinalug łatwo dostaniecie się do wejścia do Parku Narodowego Szahdag, skąd rozpoczynają się wyprawy górskie na najwyższy szczyt Azerbejdżanu – Bazardüzü (4466 m LAHICZ –Lahicz jest kolejną położoną u podnóża szczytów Kaukazu dość odosobnioną i malowniczą wsią, która słynie z wyrabianego na miejscu rękodzieła. Prowadzi do niej ekscytująca droga wśród skalnych ścian. Po drodze jest jeszcze wieś Zarnawa, do której dostać się można dzięki słynnemu pomostowi rozpiętemu pomiędzy dwoma zboczami góry.– SZEMACHA – Szemacha była w przeszłości stolicą Chanatu Szyrwańskiego, wspominanego już przy okazji Baku jednego z ośrodków władzy funkcjonującego do czasów podboju przez Rosjan w XVIII w. Warto zwrócić szczególną uwagę na efektowny meczet Dżuma, odbudowany według projektu polskiego architekta, Józefa Płośki oraz mauzoleum Jeddi Gumbaz. Region to także jeden z ważnych ośrodków wyrobu jakie miasto może słynąć z nietypowej chałwy, bardzo słodkiej, wilgotnej, kupowanej przez mieszkańców kraju kilogramami oraz poczuciu humoru mieszkańców? Oczywiście tylko Szeki.– SZEKI –W tym urokliwym, niewielkim miasteczku nie można przegapić wizyty w bogato zdobionym freskami, witrażowym Pałacu Chanów pochodzącym z XVIII wieku, świetnie zachowanym karawanseraju (dawniej używanego jako zajazd dla kupców przybywających do miasta i ich zwierząt), a także wycieczki do pobliskiej wsi Kisz, aby zobaczyć zrekonstruowaną albańską cerkiew pochodzącą z czasów Albanii Kaukaskiej oraz grobowce słynnych “olbrzymów z Kisz”. Znajduje się tutaj też ciekawostka – popiersie znanego norweskiego podróżnika Thora Heyerdala, który, zainspirowany, w swoich utworach wielokrotnie wracał do historii Azerbejdżanu, doszukując się w burzliwych dziejach tej ziemi pochodzenia pierwszych Wikingów. Miasto szczyci się również wyrobem cenionego jedwabiu oraz górą nazywaną “Górą Chana Czelebiego” na którą można dostać się transportem 4×4. Emocjonujący, offroad’owy wjazd kończy się na wysokości 2200 m. Z terenu rozpościera się niezapomniany widok na miasto i okolice oraz szczyty Wielkiego tylko jedne z niewielu atrakcji, które kraj proponuje odwiedzającym, nie zapominając również o kuchni, z której Azerbejdżan słynie. Szczególnie warto wspomnieć popularny kutab faszerowany mięsem lub zieleniną i dowgę – lekką, jogurtową zupę z miętą czy bakłażan w najróżniejszych wydaniach. Wszystko przyrządzane jest z użyciem rozmaitych miejscowych ziół i przypraw, takich jak sumak, tymianek, szafran, kolendra i bazylia. Aromatyczna, zaparzana w czajniku i pita w kraju na potęgę herbata z dodatkiem miejscowych konfitur lub baklawy będzie idealnym zwieńczeniem nadzieję, że ten krótki tekst chociaż częściowo pokazał, jak niebanalnym i wciągającym miejscem może okazać się Azerbejdżan. Chociaż Baku to szybko rozwijająca się metropolia, której centralne rejony zaskakują wielu turystów nie spodziewających się tak wysokiej jakości usług, możliwości spędzenia wolnego czasu, ofertą restauracji i hoteli, odbywającymi się koncertami, to w planie podroży warto uwzględnić również mniejsze miasta i miejscowości, kuszące spokojem, życzliwością i zaciekawieniem mieszkańców, a także wyjątkową przyrodą. W Azerbejdżanie wciąż wiele

co warto zobaczyć w azerbejdżanie